Aktualności

Hunter

2004-07-31 21:43:14

Hunter. Tegoroczny laureat Złotego Bączka rozpoczął dla mnie maraton gwiazd. Bo zaraz po nich Armia, dalej Hey, no i Dżem... Coś czuję, że będzie ścisk pod sceną. Mimo telebimów każdy się stara być jak najbliżej sceny. Żeby być bliżej idoli. Ale zanim panowie z Huntera zaczęli oszałamiać muzyką, na scenie stanęli laureaci turnieju piłkarskiego „Wykopmy rasizm ze stadionów” i wolontariusze Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”, którzy turniej przygotowali, by propagować zdrowe podejście do rozgrywek sportowych. A Kasia z Pokojowego Patrolu, która właśnie dzisiaj skończyła lat osiemnaście, usłyszała od wielotysięcznego zgromadzenia gromkie „Sto lat”... Co za urodziny! Hunter gra same przeboje, temperatura jest wysoka – tu obok mnie członkowie naszego internetowego medium podrygują kolanami w nieświadomości swojej. Parafrazując bodajże pana Ptaszyna-Wróblewskiego, czyli polskiego speca od jazzu – muzyka dobra to taka, która powoduje następującą reakcję organizmu: kolano bezwiednie to unosi się, to znów opada i trudno się od tego tiku uwolnić, póki muzyka się nie urwie... (Martooha)

POKAŻ PODOBNE
ZOBACZ TEŻ
nota prawna