Aktualności

Prophets of Rage dali czadu na Pol'and'Rock Festival 2019. A kto jeszcze?

2019-08-03 04:00:00

 

Kolejny dzień Festiwalu, nie zwalniamy tempa. Dziś wystąpił jeden z zagranicznych headliner'ów tegorocznej edycji Pol’and’rock Festival zespół Prophets of Rage. Kto jeszcze stanął na deskach 5 scen jednego z największych wydarzeń muzycznych w Europie? Sprawdź!

 

 

Duża scena

 

Prophets of rage

Co się stanie, jeśli we wspólnym projekcie spotka się 6 wybitnych muzyków, dotychczas znanych z innych formacji? Powstaje najjaśniej świecąca zagraniczna gwiazda drugiego dnia Festiwalu w Kostrzynie nad Odrą - Prophets of Rage.  Podczas swojego koncertu doprowadzili do perfekcyjnej fuzji dwóch gatunków muzycznych - rapu i rocka. Publiczność była zachwycona.

 

 

Prophets of Rage na Pol'and'rock Festival fot. Szymon Aksienionek

 

 

Ornette

Zespół swoim koncertem otworzył drugi dzień Festiwalu na Dużej Scenie. Wystąpił na niej, dzięki wygranej w Eliminacjach. Zaserwował publiczności porządną dawkę rocka!

 

 

Ornette fot. Szymon Aksienionek

 

 

Hunter

Koncerty tego zespołu to zawsze niezwykłe widowisko. Oprócz warstwy muzycznej na uwagę zasługują improwizowane układy choreograficzne poszczególnych muzyków. 

 

 

Michał Jelonek skrzypek zespołu Hunter fot. Paweł Krupka

 

 

Krzysztof Zalewski

Koncert Krzysztofa Zalewskiego na Dużej Scenie przejdzie do historii, jako jeden z najbardziej niezwykłych, występów na Pol’and’rock Festival. Niezwykłych dla samego artysty, ponieważ jak sam przyznał, po raz pierwszy poniosły na go na fali ręce publiczności.

Niezwykłych także dla pewnej pary nowożeńców, która została wciągnięta z tłumu na scenę. Tego nie będzie można powtórzyć!

Publiczność świetnie współpracowała z artystą na scenie, za co została nagrodzona. Zalewski zaprezentował swoją najnowszą twórczość - wykonał nigdy wcześniej niegrany utwór.

 

 

Krzysztof Zalewski podczas koncertu na Dużej Scenie fot. Lucyna Lewandowska

 

 

Testament

Na ten koncert czekało wielu uczestników Festiwalu. Występ amerykańskiej kapeli trashmetalowej dało się słyszeć w najdalszych zakątkach festiwalowego terenu. Panowie nie odmówili sobie zagrania utworów z najnowszej płyty, ale zagrali też kilka starszych przebojów.

 

 

Testament fot. Szymon Aksienionek

 

 

Lordi

To był performance dla wielbicieli mocnych wrażeń. Zarówno muzyka, jak i charakteryzacje artystów dostarczały silnych bodźców. I na te mocne doznania znalazło się wielu chętnych, którzy bardzo licznie zgromadzili się pod sceną. 

 

 

Lordi na Dużej Scenie Najpiękniejszego Festiwalu Świata fot. Piotr Barbachowski

 

 

Acid Drinkers

Dla Kwasożłopów to nie był zwykły koncert. W tym roku muzycy obchodzą 30 lat wspólnej działalności artystycznej. Czy może być coś bardziej niezapomnianego od usłyszenia „Sto Lat!” odśpiewanego przez wielotysięczną kostrzyńską publiczność, gdy świętuje się tak niezwykły jubileusz?

 

 

Acid Drinkers fot.Damian Mekal

 

 

Perturbator

Król dark wave’u zawitał na Najpiękniejszy Festiwal Świata. Mimo późnej godzin frekwencja dopisała, a artyści spisali się fantastycznie! Występ francuzów zakończył koncerty na Dużej Scenie w drugim dniu Festiwalu.

 

 

Perturbator na Pol'and'rock Festival fot. Stanisław Wadas

 

 

 

 

Mała Scena

 

Proximity

W piątek Proximity swoim występem otworzyło Małą Scenę Pol’and’rock Festiwal. Muzyka metalowa i nowoczesne sample to połączenie, które przypadło do gustu publiczności.

 

 

Proximity fot. Michał Kwaśniewski

 

 

Tulia

Po fenomenalnym koncercie na nocnej scenie ASP przyszedł czas pokazać się publiczności za dnia. Festiwalowicze mieli okazję usłyszeć folkową aranżację kultowego kawałka „Nothing Else Matters” zespołu Metallica.  Panie były oszołomione reakcją publiczności na ich występ. Jednym słowem obie strony były zachwycone!

 

 

Tuli na Małej Scenie Najpiękniejszego Festiwalu Świata fot. Paweł Krupka

 

 

Moskwa

Tego zespołu polskim fanom punkrocka nie trzeba przedstawiać. Legendarna polska formacja wróciła na Małą Scenę Festiwalu Pol’and’Rock by nadać jej nieco ostrzejszego pazura. Koncert tego zespołu udowodnił, że stwierdzenie „Punk not dead” nadal jest aktualne.

 

 

 Punkrockowy zespół Moskwa na Małej Scenie fot. Paweł Krupka

 

 

Sidney Polak

Sidney Polak to kolejny artysta, który w swojej twórczości łączy wiele gatunków muzycznych. Podczas jego koncertu można było usłyszeć autorskie teksty okraszone reggae, hip-hopem i miejskim folkiem.

 

Sidney Polak na Małej Scenie Festiwalu Pol'and'Rock fot. Dominik Malik

 

 

Horskh

Kolejnym artystą występującym na Małej Scenie był zespół Horskh. Francuzi uraczyli festiwalową publiczność tym, co robią najlepiej. Muzyką industrialną, skomplikowanym, futurystycznym techno połączonym z agresywną muzyką gitarową. Wielu ludzi na festiwalu było zdumionych, że tak nie znali wcześniej tak dobrze grającej kapeli.

 

Horskh fot. Dominik Malik

 

 

Bokka

Nikt nie wie, kim są, ale wszyscy wiedzą, że ich koncerty są niesamowite nie tylko za sprawą strojów czy masek, które dodają tajemniczości, ale przede wszystkim za sprawą niesamowitych aranżacji muzycznych. To wszystko podziwiała publiczność zgromadzona pod Małą Sceną Pol’and’Rock Festival.

 

 

Aura tajemniczości na koncercie zespołu Bokka fot. Damian Jędrzejewski

 

 

Kwiat Jabłoni

Kwiat Jabłoni to nieszablonowy duet. Ona i on - rodzeństwo. Występ absolutnie nietypowy dla festiwalowych warunków. Jak było? Nastrojowo, nostalgicznie, można by rzecz przytulnie. Tak zamyka się Małą Scenę drugiego dnia Najpiękniejszego Festiwalu Świata.

 

 

Eteryczny koncert Kwiatu Jabłoni na Małej Scenie fot. Dawid Ilnicki

 

 

 

Scena Viva Kultura

 

Nikt

Kto najlepiej otworzy drugi dzień Festiwalu na scenie Viva Kultura? Nikt! Jak sami o sobie mówią „ma być mocno i głośno” Tak też było podczas ich koncertu.

 

Headless Frog

Headless Frog wcześniej znany jako Volter zaprezentował się jako drugi zespół podczas kolejnego dnia Festiwalu. Ich twórczość to rockowo - folkowe aranżacje muzyczne.

Masa energii płynąca ze sceny to zasługa siedmioosobowej Świętnie zgranej kapeli.

 

Cronica

To kolejny siedmioosobowy zespól na scenie Viva Kultura. Zaprezentowali mieszankę folkowo metalowych brzmień, zachwycając zgromadzoną publiczność.

 

Etna Kontrabande

Po sążnistej dawce folku przyszedł czas na modern reggae w wykonaniu Etna Kontrabande. Występ muzyków był rejestrowany, pojawi się na DVD.

 

Darmozjady

Pochodzące z Warszawy punkrockowe trio dało porządny pokaz swoich umiejętności wokalno-instrumentalnych w drugim dniu festiwalu.

 

Leniwiec

Leniwiec to kolejny zespół, który podczas Pol’and’ rock Festiwal obchodził swoje urodziny. Jak stały bywalec sceny w Pokojowej Wiosce Kryszny ma swoich wiernych fanów, którzy z wielką ochotą odśpiewali mu „Sto Lat!”.

 

Golden Life

Zespół legenda, działający z powodzeniem od wielu lat w Polsce, jak i poza jej granicami, zawitał na scenę Viva Kultura, by obdarzyć swoją muzyką Festwialowiczów na Pol’and’Rock Festival.

 

 

 

Scena Lecha

 

Hurrockaine 

Czy można wystąpić podczas jednej edycji Festiwalu na dwóch różnych scenach? Jeśli daje się tak fenomenalne koncerty, jak Hurrockaine to oczywiście. Ten zespół miał taką możliwość i bardzo chętnie z niej skorzystał.

 

SunSmoke

W swoim repertuarze mają groove, zwarte porywające riffy, melodię i bezkompromisowy agresywny rap i to wszystko zaprezentowali podczas swojego występu na Scenie Lecha podczas Pol’and’Rock Festival.

 

Mad Days

Mad Days to oprócz istnego koktajlu muzycznego również niesamowita mieszanka kulturowa. Muzycy pochodzą z Czech, Słowacji oraz Rosji. Takie połączenie daje nietuzinkową muzykę, dlatego właśnie wystąpili na Najpiękniejszym Festiwalu Świata. 

 

 

Nocna Scena ASP

 

Karolina Czarnecka

Aktorka rozpoznawalna za sprawą interpretacji utworu The Tiger Lillies – Heroin and Cocain (w polskim tłumaczeniu Hera, Koka, Hasz, LSD) nie dała się zamknąć w schemacie jednaj piosenki. Jej koncert na nocnej scenie ASP obfitował w spontaniczne improwizacje, a wesoła atmosfera sprzyjała dobremu kontaktowi z publicznością.

 

Agata Karczewska

Kiedy podczas eliminacji stanęła na scenie sama z gitarą wszyscy byli nieco zaskoczeni, że solowa artystka zdecydowała się na udział w przesłuchaniach. Ona jednak wiedziała, co robi i tak oto z piątku na sobotę zachwycała swoim talentem przybyłych na ASP festiwalowiczów.

 

Kraków Street Band

„Blues, jazz, gospel, soul, bluegrass and...much more!” to wszystko można było usłyszeć podczas ostatniego z nocnych koncertów na wzgórzu Akademii Sztuk Przepięknych

 

 

Kraków Street Band na Nocnej Scenie ASP fot. Dominik Malik

 

 

Przed nami ostatni dzień festiwalowych koncertów. Nie możemy się doczekać kolejnej dawki muzycznej energii. Czekajcie na wieści spod sceny.

 

(M.Marciniak)

 

POKAŻ PODOBNE
2019-06-22 19:47:59

Się gra, Siema, Się wygrywa! Oto zwycięzcy Złotego Bączka!

Bój na ponad 61 tysięcy głosów! Wspaniałe emocje do samego końca! Kochacie muzykę, kochacie koncerty, kochacie nasz wspólny Pol’and’Rock Festival!

2019-06-19 14:51:18

Wojciech Pszoniak na Akademii Sztuk Przepięknych

Wybitny aktor teatralny, filmowy, reżyser, który w tym roku obchodzi 50-lecie pracy artystycznej - spotkanie z Wojciechem Pszoniakiem już 1 sierpnia na Akademii Sztuk Przepięknych!

2019-06-03 16:05:34

Złoty Bączek 2019 – notowanie 12

Już wkrótce koniec tegorocznego plebiscytu Złotego Bączka. Zobacz, które zespoły prowadzą w zmaganiu się o nagrodę za najlepszy koncert ubiegłorocznego festiwalu!

ZOBACZ TEŻ