Aktualności

Robert Brylewski na Najpiękniejszym Festiwalu Świata

2018-06-04 17:58:19

 

Pierwszy raz Roberta Brylewskiego spotkałem na I Festiwalu Piosenki Prawdziwej, który odbył się w wielkiej hali Gdańsk Oliwa w 1981 roku. Spotkanie było przelotne ponieważ, jak się okazało, organizatorzy trochę zapędzili się w samocenzurze i w ostatniej chwili odwołali Koncert Brygady Kryzys, wyrzucając zespół z programu. 

 

Ja, będąc wtedy w ekipie Jacka Kleyffa wpadłem na nich, kiedy otrzymali tą hiobową dla siebie wieść od głównego reżysera koncertu – Maćka Zębatego. Pamiętam, jak byłem zdziwiony, bo pomyślałem, że publiczność „stoczniowa” mogła nie do końca kupić muzykę Brygady Kryzys. Wtedy największym powodzeniem cieszyły się przecież kabarety i pieśniarze w stylu Jacka Kaczmarskiego.

 

Drugi raz, znowu przelotnie, na Brygadę Kryzys trafiłem chyba jesienią ’82 roku, w stanie wojennym (je ktoś pamięta, niech mnie poprawi), kiedy w „Remoncie” miał odbyć się ich koncert, który to koncert także odwołano. 

 

Potem już wreszcie z porządnym wysłuchaniem całego koncertu spotkaliśmy się w Jarocinie, a wcześniej, bodajże w 1995 r. osobiście, też w klubie „Remont”, w kawiarni, namawiałem Roberta Brylewskiego i Tomka Lipińskiego aby wzięli udział w festiwalu.

 

A kiedy przyszły nowe, można powiedzieć bardzo komercyjne czasy dla muzyki, po zmianach ustrojowych, to takie zespoły jak Brygada Kryzys nie przetrzymały rzeczywistości i z ogromnej, przeogromnej popularności utrzymanej w pewnej ograniczonej warstwie odbiorców, została legenda i od czasu do czasu nowe wykonanie ich starych numerów. 

 

Później Robert Brylewski pojawił się w 2010 roku na Eliminacjach do Przystanku Woodstock. Z zespołem bardzo żywiołowo odegrali połączenie ska, reggae i zostali wrzuceni na Dużą Scenę Festiwalu. Było widać, że Robert jest całym duchem przedsięwzięcia, jakkolwiek projekt ten nie przetrwał próby czasu, ale dla każdego, kto interesuje się polską muzyką rockową, nazwisko Roberta i jego osoba zawsze wymieniana była jednym tchem we wszelkiego rodzaju wspomnieniach, ocenach i próbach podsumowania naszego życia muzycznego w Polsce.

 

Obejrzyjcie sobie ten krótki filmik, który zarejestrowaliśmy podczas Eliminacji w 2010 roku. Zawsze będziemy o Robercie pamiętali.

 

(Jurek Owsiak) 

 

 

Robert Brylewski na Przystanku Woodstock, fot. Paweł Wołochowicz

 

 

 

POKAŻ PODOBNE
ZOBACZ TEŻ