Kto zagra

Gramy to, co lubimy! Line-up Pol'and'Rock 2021

 

Mimo pandemii mamy dla Was kilka mega niespodzianek, które na ten festiwal przyjadą ze świata. I tak jak zawsze gramy to, co lubimy! Po prostu.

Jurek Owsiak 

 

Przedstawiamy muzycznych gości 27 edycji Najpiękniejszego Festiwalu Świata!

 

 

 

Tworząc opowieść o 27. edycji Najpiękniejszego Festiwalu Świata, organizatorzy najpierw sięgnęli do składu, który miał pojawić się na festiwalu w 2020 roku. Fani dobrych brzmień zwrócili uwagę, że kapele ogłoszone na poprzednią edycję imprezy, która ze względu na obostrzenia stała się wydarzeniem internetowym, reprezentowały świetny poziom. Nowe, internetowe, zorganizowane z najwyższą dbałością o bezpieczeństwo muzyków i obsługi wydarzenie nosiło nazwę Najpiękniejszej Domówki Świata. Z powodu ogólnoświatowych ograniczeń, na scenie Najpiękniejszej Domówki Świata zaprezentowały się tylko polskie, zaprzyjaźnione z Pol'and'Rock Festival, kapele. Z kolei zespoły takie jak Clutch, Tagada Jones, Jinjer czy Limp Bizkit, potwierdziły swoją dostępność na nadchodzące edycje festiwalu, jednak podobnie jak cała branża muzyczna - zagraniczne zespoły stały się zakładnikami panujących obostrzeń, ograniczeń dotyczących podróży i sytuacji pandemicznej. 
Budowa tegorocznego line-up Najpiękniejszego Festiwalu Świata rozpoczęła się już w marcu. Po zorganizowanym w dobie pandemii Finale WOŚP (zakończonym, nota bene, rekordowym wynikiem 210 813 830,10 zł!) przyszedł czas na myślenie o tym, w jaki sposób Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy może podziękować za udzielone wsparcie.
 
Skład 27. Pol'and'Rock Festival to prawdziwa mozaika gatunków, inspiracji i muzycznych stylistyk - sentymentalne powroty na scenę Najpiękniejszego Festiwalu Świata, w wykonaniu, chociażby kapeli Dżem czy zespołu Pidżamy Porno (zespołu, który ścigał się z Kultem pod względem fanów proszących o ich występ na festiwalu), przeplatały się z muzycznymi odkryciami zarówno z Polski jak i zza granicy. Na największą uwagę zasługują jednak kapele zagraniczne, które po raz pierwszy (lub, w przypadku Dubiozy Kolektiv, po raz trzeci) zaprezentują się publiczności Najpiękniejszego Festiwalu Świata. 
 
Jesteśmy szperaczami. Bardzo dużo czasu spędzamy w internecie, obserwując, co się dzieje na świecie, wyłapując muzykę, która zaskakuje, bardzo się podoba, niezależnie od tego, czy pochodzi z Meksyku, ze Stanów Zjednoczonych, z Francji, Hiszpanii czy Włoch. Ludzie znają już nasz festiwal. Często są bardzo zadowoleni, że się do nich odzywamy i chcemy się taką muzyką podzielić.

 - Jurek Owsiak 

 

Lotnisko Makowice-Płoty. Fot. Łukasz Widziszowski

 

 

 

ZOBACZ TEŻ